Translate

środa, 28 sierpnia 2013

Szycie czy Życie :)

Hello :)

Sporo czasu zastanawiałam się co zrobić z tym fantem, czyli z moim "starym" blogiem. Stary, wiadomo, to on strasznie nie jest, jednak stuknął mu rok w lipcu, w porównaniu więc do mojego bloga szyciowego-jest starszym bratem :)
Miało być niby modowo-ale w sumie było pseudo-modowo a częściej podróżniczo i lajfowo. Bo nie umiem zrobić posta związanego z modą. Po prostu nie umiem,  kłóci się to ze mną w całości mojej okazałości, więc posty były o czymś, o wycieczce, dniu,  a przy okazji o tym co ubrałam. I nie wyobrażam sobie napisać porządnego modowego posta, zostawiam to moim pięknym Koleżankom, które odwiedzam w miarę  możliwości i podziwiam, jak pięknie być Kobietą :)
Choć oczywiście, jeśli ktoś będzie chciał wiedzieć, co tudej aj łer, chętnie napiszę :)

Był czas kiedy chciałam bloga zlikwidować, ale szkoda mi było pisaniny. Poświęciłam na to troszkę czasu, a ze statystyk wynika, że nadal są osoby, które mnie podczytują, będę więc kontynuować ale w innym kierunku. Powiedziałabym nawet , że we wszystkich kierunkach :) Bo takie posty z życia wzięte są i o tym co się dzieje w mojej duszy i o tym, co upolowałam, i o tym co się u mnie stało i o tym co lubię a czego nie,  gdzie pojechałam a gdzie nie byłam, i co o tym sądzę. I o tym, z czym sobie nie radzę, a chętnie dowiem się jak Wy to rozwiązaliście. Piszę rozwiązaliście, ale wiem, że przede wszystkim Czytelnikami takich blogów są Kobiety :)
Wąskie grono moich blogowych Koleżanek wie, że w pewnym momencie zajęłam się szyciem. Założyłam z tej okazji bloga szyciowego, do którego link umieszczam poniżej i oczywiście serdecznie na niego zapraszam. Być może mogłabym mieć wszystko razem, jednak wolę aby blog o szyciu był blogiem o szyciu, a nie o wszystkim.  A tu będzie po prostu FSZYSTKO :) I każdy będzie mógł sobie sam wybrać co chce w danej chwili czytać Szycie czy Życie:) Więc to będzie Życie...
...a oto link do szycia:

a to moje Stado Kochane :)