Translate

niedziela, 21 kwietnia 2013

Firmoo po raz drugi, oraz moje nowe DIY-że tak to nazwę, aby chwytliwie było :)

Dostałam drugie okularki z Firmoo, tym razem wybrałam sobie takie w kolorze kości słoniowej, bo miałam kiedyś ale 3 sezony temu schowałam gdzieś i nie ma do dzisiaj:) Rozpuściły się chyba. Okularki przyszły jak zwykle, ekspresowo, z ładnym plastikowym etui, kompletem narzedzi do naprawy oraz dodatkowym etiu z mocnego materiału. Sa jak zwykle bardzo dobrze wykonane i proste. I jak widać, całkiem, całkiem łądniutkie :) Bardzo się cieszę :) Bardzo dziekuję za propozycję :)
Oczywiście, jesli ktos chciałby sobie takie okularki zakupić, wystarczy wejść na stronkę firmy http://www.firmoo.com/ i wybrac okularki, Dla każdej osoby, która kupuje po raz pierwszy, okulary są gratis. Płaci sie tylko za wysyłkę o tutaj są szczęgóły: http://www.firmoo.com/free-glasses.html Wielkim plusem jest to, że na stronie można sobie okulary dopasować do swojej buzi, łącznie z odległościami-nos, oko itd. Pełna profeska. Polecam :)

Zdjęcia sa robione przy okazji pieknej akcji Uszyj Jasia, większa relacja będzie na moim drugim blogu Fabryka Małych Rzeczy, ale już teraz Wam zdradzę, ze szyłysmy 9 godzin i udało nam sie uszyć cały komplet poszewek na poduszki dla szpitala, dla dzieci, w ilosci 584 sztuki. Szycie odbywało sie w Ikei i postarali sie tak bardzo, że jak sie dowiedziałam to mi szczęka na podłogę spadła. Podarowali nam 500 metrów materiału, poczęstowali obiadem , kawą i ciasteczkami, należą im się ogromne brawa.Mega wypas taka robota :) 

Do kompletu z okularkami jest druga bluza, jaką sobie odszyłam. Ze zwykłej bluzy ze ściagaczem, którą  kupiłam w lumpexie. Bluza miała wadę, którą przykryłam literka A- A jak Joanna :)Do tego dodałam ćwieki, które mi sie podabają, być moze są już passe, ale ja mam je dopiero teraz i bardzo sie cieszę.

Pozdrawiam tych co jeszcze są ze mną :)