Translate

poniedziałek, 10 grudnia 2012

W tak pięknych okolicznościach przyrody...:)

Kocham zimę za cuda jakie wyczynia wokół. Każda pora roku jest wspaniała, jednak nie mogę się oprzeć wrażeniu, że zmrożone drzewa, witraże na szybach, diamenty na śniegu to czysta magia. A ponoć nie istnieje:) Święta są tuż za progiem i cieszę się jak dziecko, kiedy zaczyna się robić biało. Zawsze wtedy wracam wspomnieniami do czasów dzieciństwa, do czasów podstawówki, do czasów  w których człowiek był beztroski, nie martwił się pieniędzmi, jedzeniem, mieszkaniem-choć tak mało przecież mieliśmy. Pamiętam , że po szkole zimą były bitwy na śnieżki i nacieranie-teraz tez są, widzę jak wracam z przedszkola. I nie mogę powstrzymać uśmiechu, kiedy widzę jak dziewczyny się "bronią" przed nacieraniem, jak "uciekają". Ech, no prawda, pamiętam-jak Cię nie nacierali i nie polowali na Ciebie-to znaczy ze nie masz powodzenia:) Strasznie im tego zazdroszczę, to piękny czas, choć trudny dla rodzica. Ale nie o tym chciałam, o zimie chciałam , że  kocham, tak chyba zaczęłam:)  Wczoraj pojechaliśmy po choinkę, te z supermarketów nie powalają urodę za to cenami owszem. Chciałam choinkę naturalną, ale niestety szkoda mi drzewka potem, kiedyś nam się nie przyjęła jak ją posadziliśmy pod blokiem i teraz już się boję że znowu się zmarnuje. A nie mam kominka aby wykorzystać drewno z choinki ciętej. Więc jest sztuczna. Wspaniała, absolutnie mi się podoba i był w niej pająk! Ale już go nie ma:) w każdym bądź razie szukaliśmy choinki przy minus 13 stopniach a ja bez czapki, myślałam że mi włosy odpadną dosłownie, ale zapomniałam beretki bo "tylko do samochodu".Zwykle mam też komin, który mogę na głowę narzucić, ale przecież "tylko do samochodu":) Dobrze , ze moja ukochana kurtka ma taki kołnierz, że jak go odepnę to mogę się do czoła prawie zakryć. Potem jechaliśmy do mojej siostry,która mieszka w dzikiej krainie i tam się napatrzyłam na te zimowe cuda...Wiadomo, nie ma nic piękniejszego niż wielka ilość śniegu skrząca się w słońcu, ale te nocne zamrożone drzewa i krzaczki po prostu podbiły moje serce.Zdjęcia zrobiłam, jak już wyjeżdżaliśmy, po prostu nie mogłam się oprzeć, w sumie wyszło kilka w miarę, na których nie widać ze ręce się trzęsą .Kiedy przestałam władać palcami wróciłam do auta niepocieszona, ale będą jeszcze okazje. Na zdjęciach niestety nie widać tego co ja widziałam, wszystko wyglądało, jakby ktoś posypał to diamencikami. Gdzieniegdzie widać te diamentowe błyski:) Świeciły tylko reflektory samochodu, było magicznie. I powiem Wam, że nie znalazłam tej świątecznej magii na Florydzie, wiadomo-pięknie, ciepło, świątecznie, wesoło...ale nie było w tym magii naszej polskiej, śnieżnej, zimnej, bajkowej i wzniosłej takiej jakiejś. Taka magia nasza wyciska mi łzy z oczu. Zdjęcia z lasu nie są b&w, to nocne zdjęcia, nie poprawiane, prawda że cudownie wyglądało? Wiele pięknych rzeczy potrafi człowiek zrobić, nigdy jednak nie dorównany naturze, owszem, potrafimy ją zniszczyć, ale nigdy nie będziemy równie doskonali w tym co robimy.

Właściwie główną rolę w poście powinien grać kołnierzyk, ale jak widać  musiał przeczekać moje zimowo-mroźne ochy i achy:) To moje własne, personalnie osobiste dzieło i jestem z niego dumna. Ten kołnierzyk jest już u mojej chrześnicy,  bo zrobiłam go na prezent-ale będę też robić taki dla siebie. Niby można go nosić do wszystkiego, ale jak postanowiłam zrobić sobie w nim zdjęcie to miałam problem, więc w końcu wyciągnęłam stary sweterek z Orsaya, który uwielbiam i  z którego można naprawdę wiele zrobić. Na zdjęciu jest też torebka kupiona w sh za 3 zł, firma Kookai i jest bajeczna po prostu. Z drugiej strony brakuje kilku cekinów ale to nie problem, mam wszystko do uzupełnienia:)Jest taka vintage, bo łańcuszek i zapięcie się nie błyszczą tylko takie są spatynowane.Jak widać, na balkonie było zimno bo para z ust robiła za chmurki:) Tak pomyślałam  że nie ma wyjścia, skoro już jest okazja (raz na rok) i założę coś, czym chciałabym się pochwalić-będą to zdjecia z balkonu-bo w domu ani jasnego tła a ni dobrego światła w nadmiarze:)

Chciałam Was też zaprosić na blog mojej koleżanki z forum, jest absolutną mistrzynią w domowych wypiekach i absolutnie ją podziwiam za to. Mnie po prostu, chyba by się nie chciało, ale tez ja nie piekę. Może czas zacząć? Na święta coś upiec?Z dzieckami mymi?Byłaby pewnie zabawa:) Ale póki zapraszam  jest tam też link do bloga "cichy blog" tam chyba sa zdjecia z imprez jakie moja Koleżanka robi w domu dla dzieci-po prostu mistrzostwo!!!















35 komentarzy:

  1. Dzoenko! Kolnierzyk jest przepiekny!!! Wygladasz w nim tak elegancko! Rob szybko nastepny i wyszykuj jakis wigilijny zestawik, bo na te okazje pasuje idealnie! Masz racje, przyroda to Mistrzyni, a zima pokazuje caly swoj kunszt! W koncu to Boze Narodzenie, wiec musi miec taka niecodzienna oprawe...
    P:S Kobieto, alez Ty masz ksztalty....az Ci zazdroszcze;) I torebki tez Ci zazdroszcze;)
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ mi się miło zrobiło Aniu:) Kształty, no wiesz, co nieco bym obcięła sobie, gdzieniegdzie:) Ciesze się, że osoba tak zręczna w pracach szyciowych mnie komplementuje. Dzięki Kochana, za każde miłe słowo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kołnierzyk jest śliczny. Torebkę chętnie bym przygarnęła;)
    Wyglądasz na wypoczętą i mega szczęśliwą, może to zasługa spotkań z rodziną:)
    Zjęcia zimowej aury są przepiękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) A wiesz, że moja siostra też mi to powiedziała?Że jakoś ładnie wyglądam?Muszę zrobić analizę, co tak na mnie działa:)

      Usuń
  4. Taki kołnierzyk ładnie wygląda, gdy pokrywa się z dekoltem bluzki udając jej integralną część. Trochę nie rozumiem idei kołnierzyk potem mnóstwo golizny, czyli głęboki dekolt i dopiero bluzka :) Mnie się to kompletnie nie podoba :)
    Ale kołnierzyk jest prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mnóstwo jest rzeczy, o których kiedyś nawet bym nie pomyślała.Taki kołnierzyk ma pełnić role naszyjnika ponoć, zrobiłam go do różnego noszenia, nawet do podkoszulka, z którego on zrobi bluzkę. Sweterek to akurat wynik braku czego innego pod ręką-docelowo, miała być czarna gładka bluzeczka, ale mnie się spodobało jak zobaczyłam efekt:)Bo to po prostu jakby biżuteria:)Zresztą, wiadomo, ze gdyby mi się nie spodobało, to bym nie ubrała.dzięki:)

      Usuń
  5. Kołnierzyk wyszedł cudnie, poprostu bajecznie, wszystko jest na swoim miejscu - idealnie :] Piękne zdjęcia, och chciałabym taką zimę, ale w nl szybko przyszła i szybko poszła, po śniegu juz ani śladu, za to silny sztorm - brr.
    pozdrawiam
    ps, juz miałam pisac do ciebie co tam sie z tobą dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, no widzisz czasu nie mam jakoś. Może po świetach będę go miała więcej, miło mi że się martwiłaś:)Dziękuję za miłe słowa o kołnierzyku-no wiesz, pierwsze takie dzieło to troszkę niepewnie człowiek wystawia do oceny:)A zima, cóż, piękna jest i dobrze że jest:) moze będzie jeszcze u Was?

      Usuń
  6. Kołnierzy to prawdziwe arcydzieło. Za taki nie mało trzeba by zapłacić w sklepie. Wiem bo ostattnio taki sobie sprawiłam. Torebusia również cudowna. W dzisiejszym poście same brylanciki i świecidełka i mam tu na myśli także ...Ciebie :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, no, toś mi Grażynko ego podbudowała:)dziękuję Ci bardzo. Ogólnie wiesz, lubię te kolory choć przypadkiem jakoś te spodnie też włożyłam, tylko dlatego, ze sweterek obcisły w pasie a one sa wysokie i nie robią fałdek.Ale tak się zrobiło własnie odświętnie mimo że ani but wyjściowy nie jest, ani sweterek elegancki nie jest. Może przez te błyskotki.Dzięki wielkie raz jeszcze:)

      Usuń
  7. Wiesz, urzekł mnie ten kołnirzyk, takie niby nic, mały szczegół, ale jaki istotny! to on jest perłą tego zestawu i przyciąga wzrok i czaruje. Reszta to dopełnienie! Niezwykle apetycznie i seksownie wyglądasz i masz piękny staranny makijaż. Jak napatrzyłam się na twoje magiczne zdjęcia zimy to zatęskniłam za naszą polską , śnieżną krainą! ciekawe, czy ten urok zachowa się do świąt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś-cieszy mnie każde Twoje słowo-balsam na kompleksy najlepszy:)Rzeczywiście makijaż mam mocniejszy, nie taki jak zazwyczaj, mam też nową szminkę-taki jaśniejszy róż jaki lubię, choć nie widać tu tego dokładnie.Taki jest blondynkowy:)Dla Ciebie też:)Trzymam kciuki za białe święta-nie ma co-ta magia wtedy wciska się w kąt każdy wręcz.

      Usuń
  8. Kołnierzyk i torebka to cudeńka, zrobiłaś cudną zimę.
    Obserwuję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja Cie obserwuję już od 100 lat chyba:)

      Usuń
  9. Cudowny kołnierzyk!!!
    Ja za swój się nie mogę się zebrać żeby go w końcu skończyć;)
    Magia świąt jest piękna:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Olu, miałam zrobić premierę do bluzki, ale w niedzielę dałam go w prezencie już więc musiałam coś innego ubrać. Ale bluzeczka jest już chyba , bo wczoraj awizo dostałam jak byłam w pkolu. dzisiaj odbiorę:)Czekam na Twój i dziergam swoje dalej:)

      Usuń
  10. Joasiu wspaniale dobralas zestaw i bizuterie do nastroju zimy w jaka nas wprowadzilas. Torebeczka cudo. A co do zabawy w sniezki i nacieranie to doskonale pamietam i tez tak jak ty wzdycham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, naprawdę-to były czasy!!!:):) Cieszę się z Waszych miłych słów, tym bardziej, że tak rzadko coś podoba mi się tak , ze proszę o zrobienie zdjęć. Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Wszystkim Wam ślicznie dziękuję-tym bardziej za oglądanie zdjęć. To taka strasznie wielka potrzeba, podzielić się tym co nas zachwyca i dowiedzieć się czy Wy tez tak macie? Nie macie? Macie inaczej?
    Dziekuję:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny kołnierzyk :) Dziękuję za odwiedzinki i zapraszam częściej

    pozdrawiam i obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko mam czas, chętnie odwiedzam, naprawdę:)Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. śliczny kołnierzyk , torebka również zachwyca :)

    www.karmellove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne rękodzieło kołnierzykowe!
    Gratuluję wykonania i pomysłu.
    A-Letka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, fajny podpisek:) Dziękuję A-Letko:)

      Usuń
  15. Asieńko, pięknie opisałaś zimę, wspomnienia, które siedzą gdzieś głęboko w każdej z nas ;-) Już Ci pisałam, kołnierzyk cudny :-) Ja nie mam cierpliwości do tworzenia takich perełek ;-)I podtrzymuję to co już mówiłam. Powinnaś zarabiać na tym co lubisz i co Ci tak wspaniale wychodzi. Będę za to trzymać kciuki i Cię namawiać z całych sił :-) I jeszcze jedno. Dziękuję za to, co o mnie napisałaś, chociaż aż na takie pochwały to chyba nie zasługuję ;-)
    Ściskam. Wyglądasz przepięknie! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zasługujesz Joanno:)Twoje wypieki to też perełki:) dzięki za śliczny komentarz Kochana:)

      Usuń
  16. The photos are beautiful and your outfit too. I love the necklace and your look horsewoman. The collar of the jacket is beautiful and you is cute. The bag and earrings are spectacular, very nice. Your closeups are beautiful, you are very pretty and attractive.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kołnierzyk wyszedł naprawdę wspaniale. Sama chętnie bym taki założyła. Może się zmobilizuję i również coś uda mi się samej stworzyć w podobnym stylu.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. cudny kołnierzyk i torebeczka <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Super ten kołnierz.

    Zapraszam do dyskusji na temat usprawnień w poszukiwaniach zaginionych dzieci w Polsce http://szukamy-was.blogspot.com/2012/12/system-poszukiwan-dzieci-child-alert.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Niesamowity styl pisania. Mimo, że jestem facetem, poczytuję blogi moich czytelników i naprawdę chwalę Twój styl i sposób prowadzenia bloga. Piękna aura w koło, a kołnierzyk wygląda bardzo gustownie!


    Pozdrawiam,
    KAMIL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, dziękuję Ci bardzo:)Bardzo mi się miło zrobiło jak przeczytałam Twój komentarz. Regularnością pisania nie grzeszę, ale jestem szczęśliwa, kiedy komuś się moje słowo pisane spodoba. I kołnierzyk oczywiście:)

      Usuń
    2. Takie szczęście daje właśnie blogowanie :)


      Pozdrawiam,
      KAMIL

      Usuń
  21. Pięknie zdjęcia!
    Kołnierzyk jest prześiczny. Zazdroszczę takich umiejętności :)
    Torebeczka jest też super!
    Zapraszam do zajrzenia na mojego bloga :)
    http://nolimitsmoda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń