Translate

niedziela, 30 grudnia 2012

Świąteczny przyodziewek.

W święta, wiadomo, choćby do własnego stołu i tylko wśród najbliższych z najbliższych, człowiek ma ochotę wyglądać pięknie. Ja też chciałam. Miałam róże plany, ale znalazłam cudo sukienkę koronkową
i to miał być prezent od mojej Kochanej siostry.Nie wyglądam w niej jak witka, ale ma cudowny krój, który nie podkreśla niczego czego nie powinien, długość strasznie fajna, ma zamki, które sprawiają, że jest ona taka też mniej uroczysta i jest ekstra, mega, super wygodna. Czułam się doskonale.
Jako ciekawostkę opowiem o świątecznej zabawie, jaką sobie wymyśliła rodzina szwagra na Florydzie.Otóż co roku jest organizowane rodzinne przyjęcie świąteczne. Rodzina zjeżdża się z całych stanów niemalże-z NY, z Georgii i nie wiem skąd jeszcze. Każdy wcześniej losuje nr-niekiedy mailowo. I każdy kupuje jeden prezent. na przyjęciu prezenty daje się w jedno miejsce i po kolei-wg nr-każdy wybiera sobie prezent. Potem przy wszystkich otwiera i pokazuje. Ale to dopiero początek. Każdy może zrezygnować z wybierania, i zabrać coś osobie, która wybrała coś wcześniej, a co mu się akurat spodobało.Wtedy osoba, której odebrano prezent-wybiera po raz kolejny, lub może też oczywiście komuś innemu odebrać prezent. ja o tych zasadach nie wiedziałam, przyszła moja kolej, szwagierka mówi że mogę wybrać, chyba ze coś mi się u kogoś spodobało. Więc mówię, ze okropnie się zakochałam w kocu, piękny, czerwony w kratkę, mega świąteczny  mega amerykański, z futerkiem. To szwagierka mówi, idź i odbierz. Ja się oburzyłam, jak to mam komuś prezent odebrać?!Z jednej strony pragnę, z drugiej sumienie i jakaś blokada przed takim działaniem. W końcu ta osoba sama mi dała ten prezent-jeszcze mnie pocieszając:) Ku mojej wielkiej radości.:)Potem jednak strasznie ten koc ściskałam, bo było jeszcze sporo osób i w każdej chwili ktoś mógł mi mój wymarzony koc odebrać. Na szczęście chyba dali mi fory:)Były rzeczy, które zmieniały właściciela po kilka razy dosłownie. W sumie fajna zabawa. Dla mnie nowość, ale myślę, że bym się przyzwyczaiła. To doskonały sposób aby nauczyć się traktować prezent jak trzeba-czyli każda rzecz cieszy, bo jest prezentem właśnie. Było dużo śmiechu i bardzo przyjemnie. Zawsze tez na tym przyjęciu wszystkie dzieci wspólnie śpiewają kolędę jakąś. Cudownie to wygląda.Baaaardzo rodzinnie. Pokazałabym zdjecia, bo są w przepięknym domu, ale nie mogę-nie mój dom, i nie chcę pokazywać osób bez ich zgody. 
Korzystając z okazji że jestem na kompie już-

Szczęśliwego Nowego Roku!!!!!!

dla każdego, dla mnie też, oby był lepszy a przede wszystkim, oby był zdrowszy, bo już wariuję ze strachu o dzieci, non stop kaszle okropne a wokół dzieci od znajomych z zapaleniem płuc:(

Moja sukienka




 mój kocyk odebrany na przyjęciu:)



37 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie wyglądałaś.Sukienka jest urocza.
    Ciekawy zwyczaj z tymi prezentami ;)
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ciekawy, naprawdę:) W tym roku szwagier odebrał komuś jakiś wypasiony ganek, a jemu tez ktoś odebrał potem i żałowali, a potem ten ktoś dał im go w prezencie u siebie na świątecznym przyjęciu, bo widział ze tak im zależało:)Dziękuję:)

      Usuń
  2. Ale sliczna sukienka, nie dziwie sie, ze czulas sie w niej kobieco i elegancko,bo wlasnei TAK wygladasz! Kobieco i elegancko. Swiatecznie. MAsz racje, trzeba czesciej siegac po tego typu ciuszki, od razu nastroj sie poprawia:)
    A zabawa swiateczna - rzeczywiscie ciekawa..;)
    Zdrowka i pomyslnosci w Nowym Roku Dzoenko!!! Sczegolnie zdrowka, i szczegolnie dzieciakom..wiem co to za stres dla mamy jak maluchy choruja - sama wlasnie przez to przechodze:( Pozdrawiam i sciskam mocno. ANka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu:) No, ten stres jest okropny, i to zalatanie, czasem mam wrażenie ze cały dzień tylko robię picie, podaje krople jedne,krople drugie, syropy, witaminy, zapsikuję nosy, zapsikuję gardła, smarkam te małe noski i obserwuję i słucham nocą.

      Usuń
  3. Śliczna sukienka. Ja też zawsze bardzo się martwię jak dzieciaczki chorują, to chyba najtrudniejsze chwile. Obyśmy miały ich jak najmniej w Nowym Roku :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby najmniej:) Wszystkiego dobrego:)

      Usuń
  4. Sukienka sliczna, wygladasz w niej pieknie, od razu widac, ze dobrze sie w niej czujesz.
    Zauwazylam tez, ze dostalas ksiazke, ktora czytaja prawie wszystkie kobiety, ja tez ;)
    Co do amerykanskiego zwyczaju to nie bardzo przypadl mi do gustu, oddac swoj prezent komus innemu hmmm chyba stracilabym humor. No chyba ze prezent nie bylby w moim guscie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusiu-no ja się bardzo bałam o mój prezent, i tez nie umiałam odebrać go komuś. Ale sadzę, ze to kwestia przyzwyczajenia. A książkę dostałam od męża:)Przeczytałam, nie wiem o co takie halo, dla mnie to książka o miłości, z nietypowym seksem, owszem, ale zero wulgaryzmów, które występuje w wielu "zwykłych" książkach.Dobrze mi się czytało bo to lektura lekka, łatwa i przyjemna.

      Usuń
  5. O ciekawy zwyczaj.
    Bardzo ładna ta sukienka i bluzka z drugiego zestawu, śliczna koronka.
    Dużo szczęścia i wielu pięknych chwil w Nowym Roku życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Pozdrawiam i nawzajem:)

      Usuń
  6. Joanna is a beautiful dress. It's a very nice color and the lace is fantastic. You are very stylish and attractive. A gorgeous look. Happy New Year.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sukienka bombowa! Koronka w tym roku królowała! Pięknie piszesz, bardzo przyjemnie się czyta. Zabawa świąteczna ze Stanów - ciekawostka, faktycznie: uczy dystansu. Dziękujemy za odwiedziny na naszym blogu i miłe słowa! :-) Z przyjemnością dodajemy Cię do naszej "listy czytelniczej" :-) Pozdrawiamy i życzymy wszystkiego NAJ, NAJ, NAJ w Nowym Roku!!! Martyna & Lucy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zauważyłam, że bardzo dużo koronkowych sukienek na blogach w tym czasie:) Ale mi to nie przeszkadza, cieszę się ze jest ich tyle, bo jest w czym wybierać:)

      Usuń
  8. Świetnie wyglądasz, sukienka super i tak jak piszesz, my mamy czuć się w ciuszku dobrze, kocyk wygląda milutko, fajnie, że go dostałaś a zabawa w prezenty i zabieranie super, pewnie jest przy tym wiele śmiechu i radości...pozdrawiam....dużo szczęścia w Nowym Roku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)nawzajem dobrego roku dla Ciebie:)

      Usuń
  9. Bardzo ładnie wyglądasz, świetny look! Przecudna jest ta koronkowa sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  10. W tej białej sukience wyglądasz bardzo promiennie, no i cena fantastyczna. Co do zwyczaju, to ja osobiście chyba bym drżała o mój prezent i szkoda by mi było go oddać. Pozdrawiam i wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, cena super, a do zwyczaju naprawdę trzeba się przyzwyczaić, oni się świetnie bawili-to ja zaskoczona byłam tylko:)

      Usuń
  11. Cudowna sukienka i Ty w niej wyglądasz pięknie :)Masz rację piękno to nie tylko te najwspanialsze ciuchy, ale to przede wszystkim nasze samopoczucie i to co w środku....

    Dżoenko Kochana Wszystkiego Najlepszego na Nowy Rok 2013, abyś każdego dnia czuła się piękna,tryskała radością i energią, uśmiech by nie schodził z Tej buzi, a dzieci choroby nie dręczyły :*
    Samych Najpiękniejszych Chwil w tym ROKU :*

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beti-to ostatnie na pewno sprawi, ze te pierwsze życzenia będą możliwe:)Dziękuję i ściskam:)

      Usuń
  12. Piękne obie sukienki! I ta świąteczna i sylwestrowa!
    Najlepszego w 2013 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i życzenia i bardzo nawzajem:)

      Usuń
  13. Śliczna i szykowna sukienka
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
    xoxo Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)Widze po słodkich krasnoludkach na Twoim blogu, ze życzyć sobie możemy prawie tego samego:)

      Usuń
  14. Dżoena wyglądasz zjawiskowo, pięknie. Biała sukieneczka z koronki jest idealna dla Ciebie;)
    Choć ta na ostatnim zdjęciu równie piękna!
    Musisz mi si się jeszcze pokazać w baskince ;)
    Dzoena nie zdażyłam złożyć ci życzeń!!
    Jesteśmy ma mamuśki zaganiane, oj nie ma czasu,,ale ja po nocach siedzę żeby być aktywna na moich blogach ;)
    Szczęsliwego Nowego Roku, aby był lepszy niż poprzedni, wiele radosci dla całej Twojej rodzinki i szczęścia i miłości i najważniejsze wszystkiego co Ty sobie tam marzysz w serduszku, w głowie..sama wiesz zapewne jakie masz życzenia na ten rok 2013 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Olu, rzeczywiście jesteśmy zabiegane, taki czas u nas:) W baskince się pokażę, jak najbardziej i z wielka przyjemnością:) Dzięki za śliczne życzenia:)

      Usuń
  15. Sukienka jeśt śliczna, ładnie się układa i wogóle wyglądasz w niej bosko :)
    Z okazji nowego roku (spóźnione, ale szczere) samych szczęśliwych chwil, tylko pogodnych dni, radości w rodzinnym gronie, oraz tego co sobie skrycie życzysz i o czym marzysz aby się spełniło :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że u ciebie wszyskto dobrze :) i nie długo do nas wrócisz.

      Usuń
  16. Wyglądasz niezwykle kobieco i seksownie, jednocześnie elegacko! Przepięknie. DSwoma kreacjami jestem zachwycona. I cos takiego magicznego jest w twojej choince, widziałam ich przecież wiele, ale w twojej jest coś takiego nieuchwytnego, czego nie potrafię nazwać słowami... Cieplutko pozdrawiam i wszystkiego naj w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aguś, jestem zakochana w swojej choince:) Chce nawet ją zostawić na cały rok, bo bez bombek wygląda po prostu jak g=drzewko z lasu i bardzo mi się podoba taki leśny look w pokoju:)

      Usuń
  17. Witaj Moja Droga. Zapraszam do mnie na konkurs:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Koronkowa sukienka jest prześliczna. Pięknie w niej wyglądasz. Prawdziwie świątecznie.serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piekna sukienka :) A czerwony kocyk - po prostu boski!!! A poduszki w ksztalcie serc? Fantastyczne! Bardzo swiatecznie, jak w domku Swietego Mikolaja :) Gratuluje stworzenia takiej atmosfery!

    OdpowiedzUsuń