Translate

środa, 14 listopada 2012

Byłam, widziałam, nie bardzo chciałam...

... naprawdę. Bilety na STOMP to prezent był. W sumie fajnie, ucieszyłam się na począteczku, że z domu człowiek wyjdzie, że kto inny podjął decyzję, tylko trochę niepewności w duchu, bo nawet nie wiedziałam ze nazwa zespołu jest nazwą zespołu. Im bliżej terminu, tym większy stresik, bo trzeba z domu wyjść, bo posiedzieć ze słonecznikiem nie będzie można, bo dzieci zostawiamy. Bo ..., bo...., bo.... Pojechaliśmy, adrenalinkę troszkę mi podniósł widok wielkich tirów zespołu, i ludzi spieszących do miejsca koncertu. Taka atmosfera ma coś w sobie podniecającego, nie ważne na co człowiek idzie-i tak czuje się emocje. No i nie da się ukryć, musiałam się ubrać jakoś. Trochę przyjemne, trochę nie, bo mi się nie chciało. Ale wypatrzyłam sukienkę, kupioną w Jusa i nie noszona wcale, miałam zamiar do niej doszyć coś na dół, koronkę, len beżowy jakiś, coś w kolorach ziemi dołożyć, ale zniknęła sukienka w przepastnej szafie i zapomniałam. A do kozaków jak znalazł:) A skoro już byłam "wybrana" to i kilka zdjęć jest, żeby nie było że już nic nie robię  w tym temacie. I jakoś tak nawet przyjemnie było mi, że nie po domowemu jestem, przypomniałam sobie ile czerpałam z tego przyjemności latem, bo była i energia, i opalenizna i taka wielka przyjemność jakaś w wybieraniu tego co na siebie włożę. Teraz to aż szkoda pisać, byle coś pod kurtkę czy płaszcz do przedszkola, i tyle.Więc miła odmiana. A sam koncert...hmm...bardzo mnie zaskoczył. Bawiliśmy się wyśmienicie, oko mi spłynęło od łez ze śmiechu, zespół nie dość że fajnie daje po wszystkim dosłownie, to przede wszystkim bawi do łez. Ale trzeba przyznać, że moje dzieci mogłyby ich jeszcze wiele nauczyć:)Starałam się poszukać coś w necie, kawałki najfajniejsze, ale niestety nie udało mi się. A byli tacy fajni, tacy śmieszni, nie da się tego tak po prostu przekazać:(Bardzo się cieszę, że dostaliśmy te bilety,i teraz wiem, ze warto  zaufać cudzym wyborom:)







26 komentarzy:

  1. No to zazdroszczę, tego wesołego wyjścia. Wyglądałaś bardzo ładnie, chętnie pożyczyłabym cały komplet. I dobrze że nie zmieniłaś sukienki. Aaa naszyjnik - o'żesz ty... dalej nie napisze, bo nie opublikujesz :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. NO widzisz Kochana jak dobrze, ze wyszłaś i mimo iż z wielkim trudem zaufałaś ...ile Ja bym dała, aby gdzieś się ruszyc...niestety w tak małej mieścinie to zazwyczaj mało się dzieje, a najczęściej nic :(Niedziela była super, bo przynajmniej z okazji 11 listopada była parada i można było wyjśc do ludzi i słoneczko cudowne, a teraz znowu szaro i ponuro :*
    Wyglądałaś ślicznie, sukienka jest super i ma fajny kolorek i talia pięknie podkreślona paseczkiem ...:)))Myślę że teraz będziesz częściej wychodziła, bo to jest tak jak siedzisz w domu to siedzisz, a jak pójdziesz raz to póżniej znowu ma się ochotę :)))Jak najwięcej wyjśc CI życzę...Nam teź się coś od życia należy ..nieprawdaż ?Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No należy się jak najbardziej:) Tylko u mnie nie za bardzo jest gdzie dzieci zostawić. Dziadków nie ma, jedna Babcia wyjechana na kilka miesięcy, moja Mama pracuje jeszcze więc mało ma czasu.Nie zajęlibyśmy palców dwóch rąk licząc nasze wyjścia od tych 6 lat, ale tak to jest na początku, potem dzieci nas będą same z domu wypychać żeby chatę miec wolną:)

      Usuń
  3. Moja znajoma jakiś czas temu też poszła na koncert zespołu, który ją kompletnie nie kręcił. Poszła, bo chciała się jakoś rozerwać. Okazało się, że muzyka okazała się świetna, że zespół lepiej gra niż na krążku i ogólnie atmosfera była zabawna. Koncerty, to jednak co innego niż ściągnięta muza z netu, czy odsłuchany krążek. Ma się kontakt z wykonawcą i innymi oglądającymi. Odbiera się to inaczej. :)

    Pozdrawiam,
    marcimokiem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cos w tym jest na pewno.Sama atmosfera dużej imprezy czyni cuda:)

      Usuń
  4. A ja zazdroszczę, tak dawno nie byłam na żadnym koncercie, a nie zapowiada się, bo zostałam na najbliższe kilka tygodni słomiana wdową.
    Stomp jest ekstra, fajny show robią :) A skoro się Tobie spodobało granie na byle czym, to koniecznie obejrzyj to:
    http://www.youtube.com/watch?v=vU34pdvi07c
    dla mnie mistrzostwo :D
    chętnie zobaczę sukienkę po przeróbce, tak też jest ładnie, ale bardziej bym ja widziała w letniej, romantycznej wersji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie tak ją widzę-letnia romantyczna, w kolorach zielono-biało-beżowych jakichś:)

      Usuń
  5. Ogladam Twoje zdjecia i tak sobie mysle, ze to Ty bylas atrakcja wieczoru. Na ostatnim zdjeciu prawie wsxyscy patrza w Twoim kierunku a nie na scene;)
    Dzoanka wygladasz slicznie, sukienka w polaczeniu z rudymi dodatkami nabiera innego charakteru. Kwitniesz......baw sie czesciej.
    Pozdrawiam
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) To ciekawskie spojrzenia tylko, wcześniej była tam cudna dziewczyna-spikerka tv i robili przymiarki do kamery po prostu:)Ale dziękuję za miłe słowa o mnie:)

      Usuń
  6. Beautiful dress, a very successful outfit. I love the combination of green and black and I love your bag and your boots. You are gorgeous with this necklace.

    OdpowiedzUsuń
  7. biżuteria ma ładne kwiatuszki kolorowe :)
    lubię ten kolor skóry taki "rudy" jeśli chodzi o dodatki :)


    www.classicorcool.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki był mój cel butowy, rudo-pomarańczowa skóra:)Ciesze się, że Ci się podoba, biżuteria od siostry, kupiła sobie i mnie takie same:) My w ogóle różane dziewczyny, zwłaszcza w wystroju wnętrz:)

      Usuń
  8. No i fajnie, że się dobrze bawiłaś. A strój bardzo fajny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano dobrze, dobrze, naprawdę dawno się tak nie śmiałam:)

      Usuń
  9. Najczęściej jest tak, że jeśli nie mamy ochoty gdzieś wyjść lub nie mamy za dobrego nastawienia do imprezy, to później bawimy się świetnie :-).
    Nominowałam Twojego bloga do Liebster Award . Więcej szczegółów u mnie. Zapraszam do zabawy jeśli masz ochotę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie, postaram się znaleźć chwilkę na odpowiedzi i pochwalenie się przede wszystkim:)

      Usuń
  10. Mi też by się przydało jakieś wyjscie bez dzieci;)
    Ale bym się gdzieś pobawiła, siedzę w domu i oprócz spacerów, czy wyjścia do sklepu, dawno się nic nie zdarzyło, tak we dwoje, albo sama;))
    Ślicznie wyglądasz, idealnie dobrane kolory, buty, torebka.. piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie, spacer i sklep, podstawowa nasz rozrywka. dzięki za komplement:)

      Usuń
  11. Bardzo Wam dziękuję, nie odpowiadam na razie z braku czasu po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  12. cieszę się, że się dobrze bawiłaś. a wyglądałaś super. świetne zestawienie, a ten pasek bardzo bardzo

    OdpowiedzUsuń
  13. O ja już dość dawno nie była na żadnym koncercie, oczywiście kiedyś chodziłam nawet całkiem sporo ;)
    Jednak wyjście bez dziecka zdarza mi się i myślę, że jest to potrzebne każdej mamie dla ogólnego zdrowia psychicznego ;D
    Świetnie wyglądałaś - podoba mi się kolor sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale to jakiś kabaret jest, czy co?
    Fajnie dobrałaś kolory.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny w sam raz na koncert zestaw. Sukienka w obecnie bardzo modnym kolorze. No i Ty w tym wszystkim bardzo ładnie wyglądałaś i widać, że dobrze się czułaś.serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. No popatrz Joasiu uciekl mi ten post. Piekna sukienka i piekne kolory. Wygladasz bardzo kobieco :)

    OdpowiedzUsuń