Translate

wtorek, 16 października 2012

Karty Vipowskie, Członkowskie i Newslettery

Niestety nie wiem dlaczego, ale zupełnie nie miałam weny ostatnio.Jak pisałam poprzednie posty, następne już kłębiły się w mojej głowie i musiałam  się wstrzymywać, żeby nie pisać posta dzień po dniu bo wydawało mi się to za często.Teraz, jak mam już dosyć długą przerwę-w głowie pustka. Jesień? Chandra? Brak chęci? Nieee, chęci są na pewno, tylko jakoś głowa nie ta. Może dlatego, że jak świstak siedzę i zawijam chrupki w sreberka?A właściwie w jedno sreberko, serio, mój Ma wymyślił sobie, że je cukierki(jedząc chrupki), znalazł sreberko i każdego zjadanego chrupka, najpierw przynosi do mnie, ja zawijam go w to sreberko, potem on biegnie krzycząc" oooo, ale piękny cukierek!", siada na kanapie, rozwija i zjada. I tak w kółko aż do końca chrupek w miseczce.Rozwijające:)Na razie jest spokój więc ja siedzę i piszę.Siedzę i staram się przezwyciężyć wszechogarniającego mnie lenia oraz nagłe porywy każące mi zacząć coś i oczywiście nie skończyć.A piszę o różnych bonusach w postaci kart ze sklepów, zapisach do newsletterów i kartach vipowskich. Często się bronimy przed zalewem maili tej treści, kasujemy wiadomości zanim zostaną przeczytane, albo też z góry są one przekazywane do kosza ze spamem. Odmawiamy też miłym ekspedientkom w sklepach, kiedy przy zakupie pożądanego ciucha, wciskają nam do rąk formularz zgłoszeniowy.Ja kiedyś też tak robiłam, nie mam do wydania góry pieniędzy i sądziłam, że takie akcje nie są dla mnie.W sumie niepotrzebnie rezygnowałam, okazuje się bowiem, ze wcale nie trzeba mieć góry pieniędzy ,aby móc sobie kupić jakiś modny ciuszek w dobrej cenie.Wszystkim znana jest na pewno karta Orsay. Zbiera się na niej punkty, fakt, tylko raz dostałam bon za punkty i to tylko dlatego, ze z okazji urodzin kupiłam sobie futerko w pełnej cenie-jak nigdy.Ale poza zbieraniem punktów, dostaje się bon na urodziny, raz w roku ale lepiej raz niż wcale prawda? Są też rabaty %, całkiem fajne bo 30%, ale do wykorzystania tylko przy nowych kolekcjach, więc nie dla mnie, ja jestem łowcą okazji:) Jestem zapisana też do Cache-Cache, do Mohito, Cubusa i do Takko Fashion.Ta ostatnia marka ma najwięcej do zaoferowania, bo kilka razy w roku mają rabaty do wykorzystania, i w dodatku łączą się one ze sobą, czyli aktualny rabat jest do wykorzystania również na już przecenione kolekcje. Także oferta prospektowa jest bardzo atrakcyjna, bo zwykle rzeczy w niej są o ok.50% tańsze, niż w potem w regularnej sprzedaży. Często korzystam z ich propozycji, jeśli nie dla siebie to przynajmniej dla męża czy dzieci.Bo nic nie irytuje mnie bardziej, niż wielka cena pary malutkich portek, które w dodatku zaraz zrobią się za małe.Różnego rodzaju newslettery również oferują nam  wiele akcji, choćby konkursowych. Nigdy nie wygrałam wielkich rzeczy- niby wszystko przede mną, choć osobiście nie wierzę- ale małe rzeczy owszem,zestaw szamponów, zestaw kosmetyków, zawsze to mniej kasy do wydania na te akurat artykuły, które , jak dobrze wiemy, kiedy się kończą to wszystkie na raz:) W razie czego, do zbierania punktów można tez namówić rodzinę, będą nam nabijać nasze karty nawet jednorazowymi zakupami.
Jako bonusik ja w niebieskościach-całkiem niedawno jak jeszcze cieplutko było. Sweterek uwielbiam, wyglądam w nim gorzej niż Anja Rubik , ale to mi nie przeszkadza:)Do tego perełka z sh-kto nie kochał się w Shakin'ie Stevens'sie ręka w górę? Ups, to nie było dobre pytanie-większość z Was pewnie nawet nie wie kto to taki.Ale ja wiem, i baaardzo go uwielbiałam, zresztą do teraz jak słyszę go gdzieś to tak mi się rzewnie jakoś robi:)







26 komentarzy:

  1. Fajnie ci w tych niebieskosciach, a sweterek swietnie lezy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny sweter i ładnie ci w nim, ale, ale... co masz przy kołniezu?
    pozdrawiam
    ps. niesły patent z tymi chrupami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cekinki sobie przydziergałam, żeby uatrakcyjnić, mam nadzieję że nie wyglądają źle?Lubię je:)

      Usuń
    2. Bardzo fajnie :] I wogóle super, że nie tylko kupujesz, ale też kombinujesz jak coś zmienić, a przez to ubrania staja się orginalne :]

      Usuń
  3. A very nice outfit. I really like the color scheme. The shades of blue are beautiful. The sweater is wonderful. The photo with the train in red, is perfect.

    http://sensecorbata.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam podobnie jak Ty, też nie mam weny na pisanie. To chyba ta jesienna pogoda tak działa destrukcyjnie:P
    Mnie się ten sweter bardziej podoba na Tobie niż na A. Rubik.Prawdą jest , że najlepsze modelki są na polskich ulicach.
    Miłej zabawy w Świstaka:P
    Pozdrawiam
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He,he-no własnie, dobrze że mam komu świstaczyć:)I taki miły komplement:)

      Usuń
  5. No Kochana ja to już się martwiłam o Ciebie.Serio , pomyślała, że jesteś chora albo coś jeszcze innego. Codziennie szukałam Twojego nowego posta. -). Shaky, Shaky - Boże jak ja się w nim kochałam ...Ehhh aż się boje pomyśleć jak dawno to było.:-)). Sweterek śliczny i Ty śliczna. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ze się martwiłaś, wiesz co mam na myśli, że myślałaś:) Ja tez tak czekam na Wasze posty choć Wam weny nie brakuje a ja po prostu słowa wydusić z siebie nie mogłam.dziękuję za miłe słowa, a Shakin-no po prostu to było coś, i to wyznanie na niebie i marzenia moje jako nastolatki o wielkiej prawdziwej miłości:)

      Usuń
  6. Wyobraz sobie, ze dawno juz mam ten post na celowniku, ale zostawiam zawsze sobie ciebie na deser, wiec wroce tu jeszcze dzis albo jutro! )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to dawno, przecież to świeżutka nówka:)Dzisiaj wyprodukowana kole 15 jakoś:)

      Usuń
    2. No wlasnie, a gdy pisalam powyzszy komentarz to juz pare godzin upłynęło, zważywszy, że jesteś wytęskniona i wyczekana to - dawno!

      Usuń
  7. Ja jestem zapisana do Ikea Family i to wszystko. Fajne to, bo mam darmowe kakao jak tam przychodzę :D
    Do innych newsletterów i takich się nie zapisuję, no chyba, że wspomniany już wiele razy z DMa ale dzięki temu naprawdę można mieć fajne kosmetyki czasami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana oczywiscie, ze pamietam Shaky :) to moje najpiekniejsze lata. Nie moge uwierzyc, ze dorawalas takie cudenko ku pamieci Shaky. Co do kart bonusowych to mowiac szczerze jak ktos ma czas to mozna fajnie zaoszczedzic ja niestety jak sie juz wybiore to po jagodach i przecena minela. Co natomiast wykorzystuje to jak kupuje na internecie to szukam codu promo do danago sklepu i czesto taki znajduje czasami mi sie naprawde uda zaoszczedzic pare groszy. Piekne kolorki Joasiu na tle kolorowego pociagu. Ciesze sie, ze juz jestes, bo sie zatanawialam czy wszystko u ciebie i dzieciaczkow wporzadku.

    OdpowiedzUsuń
  9. No, właśnie. Jak długo nie widzę moich ulubionych blogerek z nowym postem, to zaczynam sie martwić: czy wszystko w domu dobrze? z dziećmi, z mężem? a może chore? a może coś nie tak? dlaczego nie piszą? Robi się taka mała blogerska wirtualna rodzinka :)
    Poza tym - niezły tekścik splodziłas jak na brak weny! Co tu się będzie działo jak wena wróci! :)
    Jak najbardziej - należę do pokolenia, które uwielbiało Shakin'ie Stevena! Jakże by nie!
    Wyglądasz pięknie w sweterku na tle tej maszyny! No i mały niezłą zabawę ci wymyślił! Kreatywny jest! To mamusia sobie paluszki wyćwiczy! :) ściskam serdecznie! I pisz! Pisz! Pisz!
    Ja odwrotnie, jesienią mam przypływ twórczych sił! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Idealne połączenie mocnego chabru z granatem! Wyglądasz ślicznie.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sweterek jest bombowy! Ładnie Ci w tych kolorach:)
    A kamizelka to istne cudo i ten Shakin, lubiłam go, ale pamiątka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Olu, no przyznam ze dobrze się czuje w tych niebieskościach, co pewnie widać w postach.Wiecznie te same portki, ha,ha:):):)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Dobrze, ze przynajmniej ona potrafi wyglądać na zdjęciach:)

      Usuń
  13. super kolorki - i tak jak sie kończą kosmetyki to kurcze wszytskie na raz:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana nie martw się o brak weny, wszystkie, a bynajmniej większośc teraz mamy nie najlepszy czas ...no cóż, tak to już jest, sprawy dnia codziennego potrafią przytłoczyc, nie koniecznie aura jesienna jest za to odpowiedzialna :)
    A sweterek jest śliczny :)Też mam kartę Orsay i jestem bardzo zadowolona, lubię tam kupowac :)Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  15. o matko kochana Shaky to był gość;) pamiętam a jakże, bo moja koleżanka kochała się w nim bez pamięci i miała jego zdjęciami wytapetowany cały pokój :) Shaky spoglądał w nim niemal z każdego kąta ;)
    no i ładnie Ci w tych niebieskościach!

    OdpowiedzUsuń