Translate

wtorek, 30 października 2012

But, jaki jest-każdy widzi...

Są osoby, które patrzą od razu na buty, nie na buzię, nie w oczy ale na buty własnie:) Bo to niesamowicie ważna rzecz,  podstawa, na której cała nasza sylwetka albo zyskuje albo traci. Tak sadzę. Nie należę, do osób, które patrzą od razu na buty, ale w końcu zawsze do nich dotrę:) Wydaje mi się, że nieodpowiednimi butami potrafimy zepsuć całą pracę włożona w to, co powyżej. Dotyczy to zwłaszcza osób, które nie należą do szczupaków, mnie to dotyczy na przykład. Nie umiem na siebie patrzeć, kiedy mam na sobie złe buty, ponieważ wyglądam groteskowo.I nie mam tu na myśli tego czy są skórzane, czy z eko, raczej mam na myśli obcas nieodpowiedni lub podeszwę i kształt. Uważam, że osoby o większej sylwetce nie powinny nosić cieniutkich szpileczek ze zwężanymi noskami, obcisłych kozaków nie dopinających się na łydce i takich tam cudów. To naprawdę źle wygląda, większa sylwetka potrzebuje większego buta, żeby jakoś proporcje zachować, źle mi się patrzy kiedy widzę puszystą osobę, która idzie i kolebie się na cieniutkim obcasiku, zwłaszcza że często jest on wykrzywiony.Zwłaszcza, że wiem o ile lepiej ta osoba wyglądałaby w buciku na słupku np. Nie będę się tutaj mądrzyć strasznie czy pisać innym jak powinni się nosić.Jak zwykle tylko na swoim przykładzie, pokażę co sądzę:) Jakoś nas zima zaskoczyła znienacka i trzeba było wyciągnąć kozaki. Super sprawa jak dla mnie, bo akurat mam nowe, kupione w zeszłym sezonie już na sam koniec.Z ich zakupu jestem bardzo zadowolona, bo szukałam kozaków naprawdę długo, a 80% z nich nie dopina mi się na łydce, 50% strasznie obciska w kostce, pytam się więc dla kogo te buty są szyte? Przecież moje nogi nie są strasznie duże, łydki nie są bardzo grube a kostki jednak szczuplejsze niż kolana-skąd więc problem?Może producenci uważają, ze śliczne kozaczki, zgrabne kozaczki mogą nosić tylko szczupłe osoby?Nie wiem, naprawdę, ale to denerwujące. Moje kozaki są takie jakie sobie wymarzyłam, rude, na obcasie ale niewielkim, wysokie i szerokie na tyle, że wejdzie tam nogawka. Znalazłam je w chwili, kiedy już ciągnęłam męża za rękaw aby wracać do domu, na zakupach byliśmy już długo, obeszliśmy chyba z 15 sklepów(serio-najpierw hipermarket a potem fashion house) i miałam dość. Byłam sfrustrowana i zniechęcona.Dzieci za pół godziny powinny iść spać a my nadal w sklepie, dla mnie to wielki stres.Ale weszłam dla świętego spokoju a one tam były! Stały sobie w swojej rudości cudnej, rozmiar ok, cena do wzięcia a jeszcze drugie buty do tego za 9 zł:) Cudownie! Choćbym nie chciała, wierzę, ze coś nami jednak kieruje, miałam tak z poznaniem męża swego, ze sprzedażą mieszkania, z zakupem nowego.Dużo by pisać:) W każdym bądź razie, wracając do tematu, moim zdaniem buty mnie wyszczuplają. Nie tak dosłownie, jednak ich fason sprawia  że moja góra wydaje się być mniejsza. Gdybym miała na nogach kozaczki na cienkim obcasiku z wąskim noskiem-to czułabym się źle. Ale dobrze bym wyglądała też w kozaku na słupku wysokim, z normalnym, nie zwężanym przodem. Zazdroszczę posiadaczkom szczupłych łydek, nawet nie wiedza chyba jak wiele przeszkód ich nie dotyczy:) Zdjęcia w plenerze-wreszcie wyszłam z domu-hurra!! Kurteczka w kolorze butelkowej zieleni, męska ale za 19 zł z Auchan.Jest w sumie taka jak te w sieciówkach, ale znacznie tańsza. Chciałabym tez zwrócić uwagę na sówkę, o której wspominałam w poprzednim poście  Dostałam ją od sympatycznej Kasi, w dodatku z urodzinowymi życzeniami:) Sówka jest cudowna i mam nadzieję, będzie przynosić mi szczęście:) Fryzura mi nie do końca odpowiada, ale wyjście było na szybko i tyla. Bardzo Wam zazdroszczę  tego, ile potraficie ślicznych zestawów pokazać i jak często. Zazdroszczę, też z tego powodu, że ja pokazując cokolwiek-czuje po prostu głupio. Ale to cała ja, naprawdę.Wychodzę z założenia, że skoro ja się źle czuję w jakiejś roli, to znaczy że nie jestem do tego stworzona, nie przeszkadza mi to jednak zadręczać się tym , że też bym chciała:)










30 komentarzy:

  1. Miejsce na zdjęcia genialne, po za tym zachwyciła mnie kolorystyka...zieleń butelkowa + rudości to moje ulubione połączenie.Uwielbiam tak!

    Co do Twojego opisu kozaków, masz całkowitą rację z dyskryminacją tęższych łydek :( Choć w Holandii nie mam już z tym problemów, w sklepie z butami można spotkać specjalne półki z ofertą kozaczków zwanych ( cholewka xl ) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Viol-już mi nie przypominaj o rudościach-bo w każdej Twojej rudej torebce jestem zakochana na zabój:)dzięki Kochana:)I fajnie masz z butami, jakoś gdzie indziej potrafią pomyśleć o wszystkich.

      Usuń
  2. Rozumiem Cie doskonale tez mam problem z zakupem kozakow. Mam chude lydki i chodzac po sklepach klne na producentow. Unikam tez ciezkich butow z masywnym obcasem.
    Ale sie rozpisalam o sobie a post jest Twoj, wiec do rzeczy,.....piekne kozaki, swietny kolor, sowki zazdroszcze tak samo jak znajomosci z Ania;)
    A patrzac na Twoja kurtke zzera mnie zazdrosc bo ma waskie przeszycia. Takiej szukam bezskutevznie.
    I reasumujac.....wygladasz rewelacyjmie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusiunia, wcale się za dużo nie rozpisałaś o sobie, poprosze o więcej:)Ja nie lubię tych gumowych koturn beżowych co teraz modne.Z kurtki się cieszę naprawdę, nie jest na mrozy,ale kolor mi się spodobał i nawet nie wiedziałam że jest męska, dopiero jak chciałam wymieć to widziałam na metce ze to męska kurtka roz. M, a chciałam mniejszą trochę. Ale nie było. Zobacz w Auchan, były damskie tez po 19 zł.
      Dziękuję:)

      Usuń
  3. Buty naprawdę ślicznee, też mam problem z doborem kozaków bo jak mam dopasowane w łydce to mi stopa nie wchodzi, tzn, wchodzi ale z jakim bólem, wrr... a twoje podobaja misię i to bardzo i kolor tez fajny
    I szal, mogałbym ci podebrać :]
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Anno:) ładnie brzmi Anna M:)oj, muszę znaleźć więcej czasu bo mnie ciekawość zżera co u Was .Chustka tez z męskiego działu-mąż nawet jej nie założył, a niby jemu kupiłam:)

      Usuń
  4. Dzoanko! Buciki sa przepiekne, cudny kolor i rzeczywiscie noga wyglada bardzo zgrabnie, a dosc wysoka cholewa "wyciaga" cala sylwetke;) I do tego ta fajan torba ze slodka sowka...:) Masz racje, kupis buty to nie sztuka, ale kupic ladne, co sie podobaja i idealnie leza, a w dodatku w przystepnej cenie,to nielatwe. Ciesze sie, ze Ci sie ta sztuka udala. P.S. Ja tez wciaz zazdroscze tym, ktorzy potrafia pokazac fajne zestawy i zawsze na nich wygladaja idealnie, ja tez nie potrafie... Wymawiam sie, ze dzieci "kradna" czas potrzebny na dopieszczenie wygladu,hihi. Pozdrawiam.Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Ania, dzieci to nie tylko dobry argument ale i wielka przeszkadzajka:) Ja mam kolejny bunt dwulatka, normalnie już tabsa dzisiaj wzięłam uspokajającego. W takiej sytuacji-dosłownie nie mam ochoty nic szukać aby być wystrojona. Ale. Ja tez nie do końca umiem być wystrojona-ja się lepiej czuję na luzie,a mimo to zazdroszczę, że inni umieją:)Paradoks.

      Usuń
  5. Śliczne kozaki. Marzę o takich, ale ja w ogóle nie mogę znaleźć nic na moją łydkę. Kiedyś znalazłam dwie pary kozaków w Deichmannie i tyle.
    Kolor Twoich jest przepiękny i fajnie komponuje się z rękawiczkami i torbą.

    Większość tego tekstu o butach niemal z ust mi wyjęłaś. Ja też ciągle patrzę na buty. Jakoś tam mam, że buty dużo mówią o guście danego człowieka i podejściu do życia (brudne, schodzone, modne, niemodne, porządne, byle jakie). I masz rację, że grubsze osoby z tymi szpileczkami (szczególnie jak mają gołe łydki) wyglądają okropnie. Kiedyś skojarzyłam to z nogą świni :D Na takich cienkich racicach :D Moim zdaniem zwężane noski i cienkie szpilki pasują tylko szczupłym osobom. Reszcie cała nieskończona reszta rodzajów obcasów itp (nie znoszę tylko kwadratowych czubów - brrrrr).

    Powiedz mi, czy Ty to robisz, czy Twój aparat, że Twoje zdjęcia są zbyt wyostrzone/z za dużym kontrastem?
    Trochę oczy bolą od oglądania w takiej formie, szczególnie jak na zdjęciu jest bruk albo mur.
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooooo, mnie się te szpilki kojarzą z nóżką świnki Piggy i Myszką Minnie. Mam koleżankę , która zawsze miała napakowane łydki i nie pamiętam kiedy sobie mogła kozaki długie kupić. W szkole kiedyś miała, 100 lat temu, jak koty były modne bo one luźne były.
      Buty są w kolorze jaki mi się marzył dosłownie:)Oczywiście nie ma do nich pasty, kupiłam coś "podobnego", ale muszę delikatnie spróbować gdzieś od wewnątrz.Nie chcę aby zmieniły ten kolor.
      Asiu-to ja tak robię . Uwielbiam taki efekt na murze własnie.Ale mnie on nie razi w oczy, moze Ty masz insze ustawienia monitora po prostu?

      Usuń
    2. Pewnie mam, mam monitor dla grafików więc kolory dobrze ustawione ;)
      Robisz jak lubisz - to Twój blog :) Ja jedynie mogę zgłosić dyskomfort w oglądaniu :)

      Do takich butów chyba najlepiej kupić przeźroczystą pastę? Wtedy chyba nic się nie stanie?

      Usuń
  6. Uwielbiam rude kozaczki i mam do nich ogromny sentyment! twoje sa cudne!Zeby cie pocieszyc powiem, ze te z chudymi lydkami tez nie zawsze maja bardzo dobrze- z autopsji to mowie! Konia z rzedem temu co znajdzie takie kozaki, ktore by przy nodze za bardzo nie odstawaly! Choc sprawiedliwie musze powiedziec, ze ostatnio trafilo mi sie jak kurze slepe ziarnko! Piekna okolica na zdjeciach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Aguś:)No, Ty masz mnóstwo cudnych butów, ja mam na oku jedne rude z lasockiego, może teraz potanieja skoro zima idzie a one jesienne są? Mam nadzieję, i zbieram kaskę:)Szczupłe łydki to tez problem, wiem, jedna z moich przyjaciółek ma nóżki szczupłe na maksa, tez nie może nic kupić fajnego.

      Usuń
  7. Pięknie wyglądasz, idealne kolory, a przy Twoich jasnych włosach butelkowa zieleń to strzał w dziesiatkę! Dodatkowo rudości przełamują całość - miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też mam kłopoty z kupnem kozaków, zawsze w łydce są za małe bo rozmiar mojej stopy to 36 a czym mniejszy rozmiar to cholewka mniejsza i koło sie zamyka. Jednat ostatnio nawet znalazłam w CCC nawet kupiłam pere sztuk. Dla mnie tez buty są naj!, mówią, że u kobiety najważniejsze to właśnie buty i fryzura. Super masz buty, będą Ci pasowały do wielu stylizacji....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak ja tez sie borykam z kozaczkami. Moja lydka jest tak na pograniczu i niby sie dopinam ale niektore mnie piluja. Nawet tu w US gdzie duzo jest osob tezszych kozoakow na pulchniejsza nozke jak kot naplakal. Nic mi nie pozostaje tylko odpulchic moje nozki coby w kozaczki wchodzily w spodniach, bo to juz bardzo ciezkie do osiagniecia. Dlatego jak mi sie uda kupic odpowiednie to chce odrazu caly sklep wykupowac, zeby potem nie szukac :). Masz zupelna racje buty cie wydluzyly :) i o to chodzi :) Ciesze sie, ze juz lepiej sie czujesz. A teraz wywoluje cie do opowiesci jak to meza spotkalas, bo pare slowek napomknelas a ja chce cala historie uslyszec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może, może, przygotuję coś especially for you:) Nasze nóżki nie są pulchniejsze tylko ładnie umięśnione:)A tak btw, mój mąż np. to zapasy butów przywozi własnie z Florydy, bo u nas raz na milion butów może uświadczysz coś większego niż 46, a mój maż ma wielka stope i te 46 jest przeważnie za małe, jeśli już w ogóle się trafi.Częściej adidas niż zwykły but.

      Usuń
  10. A i jeszcze cos w temacie "dzieci mnie wykoncza", nie wiem czy spotkalas juz gdzies w sieci ten tekst: http://obserwatoriumrodzinne.pl/docenic-halas/ ... To tak na pokrzepienie;) Pozdrawiam raz jeszcze. A

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudnie skomponowane wszystko z dodatkami i zdjęcia rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  12. Very pretty with this outfit. The anorak is beautiful, I love the color, and with gloves, boots and bag make a very delicate and elegant outfit. The scarf round it all, and the landscape as well.

    OdpowiedzUsuń
  13. Swietny kolor tych kozaczkow. Sowka wyglada, jakby byla w komplecie z torebka.
    Co do butow, ja praktycznie od zawsze lubilam buty z wezszym noskiem (wydaje mi sie ,ze to wydluza noge optycznie i wyglada wtedy bardziej zgrabnie). Wiekszaosc butow w mojej szafie jest rowniez na cienkim obcasie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki za komentarz u mnie. Tak, wiem o jakie butki ci chodzi :)

      Usuń
  14. sówka pełen czad, piękna chusta.
    a buty rzeczywiście warte zachodu

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja dopiero dziś, za drugim podejściem dojrzałam twoja piękną chustkę na szyi! Oj slepa wrona ze mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, buty Cię zachwyciły to nie widziałaś:):):) A dzisiaj na cmentarzu widziałam w tej chuście chłopaka akurat, he,he, dobrze, ze ja miałam szary komin ze srebrem:)

      Usuń
  16. Ach te buty, ja też zawsze skrupulatnie je kupuję, nie ten obcas, przód nie taki czy kolor;)
    Twoje kozaczki mają boski kolorek, ślicznie wyglądasz, w brązach Ci do twarzy!

    PS. Dżoena, nie ma moich wcześniejszych komentarzy, coś się stało?

    OdpowiedzUsuń
  17. oj tak odwieczny problem z butami... ja mam wąską stopę i niski przegub w większości kozaków wyglądam jak w kaloszach, nie żebym coś miała przeciwko gumiaczkom, ale jak kozak to kozak, chciałabym aby był zgrabny no i wygodny oczywiście ;) a te dwa wymogi bardzo trudno pogodzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej Kochana !!!Ach te buty...my kobiety mamy na ich punkcie lekkiego świrka...Ja też, ale zawsze patrzę na całóśc i nigdy broń panie nie oceniam po ubiorze, bardzo lubię u kobiet zadbane dłonie i paznokcie i to mnie urzeka, jednak wiem że są prace, które wykonując utrudniają Nam, aby dłonie były piękne ...chociaż przy dzisiejszych kosmetykach myślę że to nie takie trudne ..chęci jak zawsze najważniejsze no i czas dla samej siebie :)))

    Twoje kozaczki śliczne, miałam podobne w ubiegłym sezonie...ale okazały się niefortunną podróbą, a w sklepie sprzedano mi je jako skórzane, dwa miesiące użytkowania i zaczęły pękac ...ale bardzo je lubiłam, musiałam reklamowac :*A też mam problem zawsze z kupnem butów bo noga szczupła, w łydce przeważnie odstaje ..:)))

    Ściskam moocno :*B*

    OdpowiedzUsuń
  19. naprawde bardzo fajny blog:) gratuluje, jest Pani super:)

    OdpowiedzUsuń