Translate

niedziela, 23 września 2012

Lipstick na pokuszenie, jaguar i książki

Może nie  tak dosłownie na pokuszenie, ale jednak szminka daje kopa:)Swego czasu używałam tylko błyszczyków, ale od kilku lat Kochana Szwagierka podsyła mi szminki L'oreal, zawsze piękne , zawsze różowe, i kiedy pierwszy raz wyszłam w szmince miałam wrażenie że zamiast mnie idą usta:)No szok dla mnie wielki. Ale przyzwyczaiłam się i teraz wiem, że kiedy kobieta ma na ustach szminkę, nie jest ważny rozmiar ubrania, ważne są usta, bo to one przyciągają uwagę.Ja bardzo szminkę polubiłam .
 Ogólnie jestem ostatnio bardzo nostalgicznie nastawiona, może przez jesień , w końcu już nadeszła nieboga. Głowę mam pełną wspomnień i co chwila ląduję w innym świecie. Ostatnio przeczytałam "Miecz Gościwita" Saturniny Leokadii Wadeckiej, książkę sprzed lat, o jeszcze dawniejszych traktującą, właściwie tak mnie wciągnęła że chyba sobie dokupię gdzieś kolejne części bo są.Tę mam z dzieciństwa, bo Mama mi kupiła a ja zawsze bardzo lubiłam czytać. Zupełnie inny świat, mówię Wam. Przeczytałam też "Zew krwi" Jacka Londona i zaczynam "Biały Kieł". Oczywiście popłakałam się przy tej pierwszej, jak zwykle kiedy krzywda dzieje się zwierzętom. Nigdy nie zal mi ludzi na filmach czy w książkach, jednak zawsze żal mi zwierząt. I jeśli bohater kocha zwierzęta, to ja kocham bohatera. Bardzo żałuję, ze moje książki z dzieciństwa zostały gdzieś rozproszone, ostało się zaledwie kilka sztuk i to wcale nie te ulubione.Chciałabym sobie uzupełnić biblioteczkę, bo do książek lubię wracać. Następne w kolejności będą "Trzy córki króla" Natalii Rolleczek.Uwielbiałam to w podstawówce. Lektura cośkolwiek mało popularna wśród doroślejszej części społeczeństwa ale czy tylko nowościami człowiek ma się kierować?Skoro chodzimy do sh kupować stare ubrania, dlaczego by nie oddawać honoru starym książkom? Koleżanka z mojego forum ostatnio mi przypomniała "Dzieci z Bullerbyn" i też mam zamiar się w nią zaopatrzyć:)Wiem, że to śmieszne , ale to ta jesień taka zawsze jakaś wspominkowa się robi.Wspominkowa i taka jakaś tęskniąca. Jadę w autobusie i zaczynam płakać , bo jakaś Pani przypomniała mi Babcię(teraz tez mi łzy lecą), albo słuchaliśmy z Mi piosenki świątecznej i ja tez oczywiście ryczę-bo kocham święta i tę całą atmosferę, a piosenka przypomina mi dzień w którym przyszłam do przedszkola po mojego Ma(pierwszy rok), i w sali taki nastrój był, światełka na choince, dzieci się bawią a mój Ma stoi przy wieży słucha piosenki, kiwa się i śpiewa. Tak się wtedy rozpłakałam, ze mnie Pani uspokajała. No cudo równowaga emocjonalna u mnie, tylko pozazdrościć i w świat posyłać-na pewno będzie interesująco bo nikt nie będzie wiedział kiedy się posypię:)
A teraz jaguar, no tak, taki  śliczny, jednak występuje tu tylko gościnne ponieważ spotkałam go tylko przy okazji szukania dla nas nowego starego samochodu.Zachwycił mnie ten samochód nie z powodu marki w sumie lecz koloru lakieru. Srebrny, lecz nie zwykły metalic, po prostu srebrny-ponoć są takie perła się nazywają czy coś.No był niesamowity i nie mogłam mu zdjęcia nie zrobić:) 



zdjęcie czarno-białe ale tylko po to tak zrobiłam, żebym się na kolorowo nie odbijała w lusterku


no czyż  nie wygląda jakby miał w pół sekundy do setki się rozpędzić?






tu akurat przy mierzeniu sukienki marzeń zrobiłam zdjęcie rozpięte:) w sumie sweterek nie miał guzików, ale mnie wnerwiał bo się rozłaził więc go zaguzikowałam:)









26 komentarzy:

  1. Zazdroszczę, że tak swobodnie nosisz szminkę i to w takim kolorze. Ja nie umiem.Wydaje mi się, że usta rosną mi do potęgi entej. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się naumieć właśnie, ja tylko dlatego noszę bo dostałam, sama bym się pewnie nie zdecydowała nigdy na zakup.Ale to potem jest tak, ze jak maluję usta to znowu się przyzwyczajam i bez szminki dosłownie mi łyso:)To mnie zdziwiło. A ta jest najmocniejsza z tych co miałam, ale to najważniejsze że dobrze się w tych różach czuję. Poza tym ja blada jestem z urody i niewyraźna, blond włosy, potrzebuje akcentu, a Ty masz taki wspaniały akcent na włosach, ze szminka chyba by się nawet nie odznaczała:)

      Usuń
  2. Ja też lubię wracać do książek z dzieciństwa, kochałam Pana Samochodzika Nienackiego i przygody Tomka autorstwa Szklarskiego, czekałam tylko, kiedy wyjdzie nowa część i trułam rodziców, żeby kupili. Świetny sweterek masz KOchana i kolczyki też mi się bardzo podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O , my tez z siostrą czytałyśmy Tomka:)Fajnie ze sweterek się Tobie spodobał, Ty zawsze taka elegancka jesteś. Kolczyki z powodu koloru kupiłam, chyba to jakiś mój kolor, mam w nich dużo rzeczy a ostatnio znowu bluzkę i beret własnie:)

      Usuń
    2. Ja tez w podstawowce kochalam Pana Samochodzika!Przeczytalam wszystkie czesci, ale niestety film na podstawie ktorejs z ksiazek mnie bardzo zawiodl.
      Teraz jestem na etapie powrotu do 'Dzieci z Bullerbyn' a to dlatego, ze zaczelam jako wolontariusz uczyc dzieci w sobotniej polskiej szkole :)

      Co do szminki ja rowniez uwazam ze ma 'moc' :)

      Usuń
  3. Ale numer! Dokładnie gdy dodałaś u mnie swój komentarz - byłam w trakcie czytania twego posta i ogladania zdjęć! :) Piekny ten sweterek i jaguar też. Jesień nastraja mnie rónież wspominkowo, a z tym pędem do przodu - to coś jest, gdy piszesz o swojej babci, myslami biegne do babci mego męża, która jeszcze zyje, a która jest chodząca barwną historią - jej opowieść zaczyna się od ucieczki jej rodziców z Petersburga przed Sowietami, poprzez perypetie wojenne i powojenne. Drżę na myśl, ze Babci, któregoś dnia zaqbraknie, a ja zamiast ocalić te barwne wspomnienia od zapomnienia - ciagle nie znajduje czasu by je spisac. To straszne! Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mi łzy stanęły w oczach po tym co mi napisałaś, nie ma piekniejszego prezentu! A tyle razy obiecuje sobie nagrać wspomnienia babci przynajmniej na dyktafon i później spisać, no dałas mi do myslenia, obym tylko zdążyła! Babcia jest dobrego zdrowia, ale jest po 90... dobranoc!

    OdpowiedzUsuń
  5. Swetrzycho i szminka robią wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tesknie za Jozefacka ( kocham wszystkie jej ksiazki ) lecz nigdzie , nigdzie nie moge ich dostac . Probowalam zamawiac w ksiegarniach , ale nie wznawiaja nakladu . Tak samo z Blekitnym Zamkiem , czy z Siesicka . Ech ...
    Kocham szminki , z blyszczykami zerwalam ubieglej jesieni, oznajmiajac mojej tesciowej , ze blyszczyki mnie postarzaja i od dzis kupuje tylko szminki . Nie wiem skad mi sie to wzielo , ale wprawienie tesciowej ( skadinad kochanej ) w stan oslupienia , byl godny wygloszenia podobnej herezji .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Józefackiej nie pamiętam, ale znalazłam dużo na allegro, czy o tę Ci chodzi?http://allegro.pl/listing.php/search?string=j%C3%B3zefacka&category=7

      Usuń
    2. Dokladnie !!!! Dziekuje , ale nie wiem jak sie zamawia na allegro , kiedy sie mieszka w Stanach ? Nigdy nie zamawialam nic z allegro , wiedzialam ze cos takiego jest , ale mnie to specjalnie nie interesowalo :) Przynajmniej sobie popatrzylam na swoje ukochane ksiazki :) Dzieki Dzoanko !

      Usuń
  7. Jak wyjechalam do US to najbardziej tesknilam za ksiazkami po polsku. Niejednokrotnie zwiazlam cala walize i znalazy sie tam tytuly, o ktorych wspominasz. Chodzi mi jednak pewna ksiazka a wlasciwie 3 tomy po glowie, nie wiem dlaczego tak mi sie przypomina i chetnie bym jeszcze raz przeczytala szukalam jej kiedys w internecie ale nic nie znalazlam. Moja ulubiona z czasow dorastania to Siesicka Zapalka na zakrecie :) ksiazka wrecz kultowa dla mnie. Jako dorosla kobita jeszcze ja przeczytam i dokladnie pamietam co myslalam jak czytalam ja bedac mlodym dziewczem, dziwne prawda?:) Sweter cudny, kolorowy dokladnie taki jaki powinien byc sweter na jesien. Co do szminek to je kocham ale nie mam takiech usta jak bym chciala :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj czego ja nie mam to nie mówię już:) A jaka książka po głowie Ci chodzi bo nie napisałaś:)A te wspomnienia przemyśleń tez mam, pamiętam jak myślałam o pierwszych miłościach, i ze jakbym się zachowała w takiej sytuacji itd:)

      Usuń
    2. a chodzi mi po glowie juz od kilku lat taka trylogia Zofii Stulginskiej Gruszki na wierzbie chyba tytul pierwszej czesci.

      Usuń
  8. Twoje zdjęcie w lusterku jest obłędne! Co by nie mówić na temat robienia dzióbka, Ty wyszłaś przeuroczo ;) Ja nie jestem w ogóle oswojona ze szminką, zresztą maluje się raz na ruski miesiąc i jeśli już, to podkreślam oczy. Kilka razy umalowałam usta iii... natychmiast starłam :)
    Blacharą nie jestem, mimo to do Jaguara mam słabość, kolor kolorem, ale markę bym chętnie przygarnęła, gdybym mogła :P
    Też lubię czasem wracać do książek dawno temu czytanych. W dzieciństwie czytałam wszystko, czego mogłam dosięgnąć, w tym na przykład S. Lema i Mikę Waltariego - rodzice nie chowali przede mną książek "nieodpowiednich" albo trudnych. Kocham je do tej pory. Zew Krwi tez pochłonęłam jeszcze w podstawówce. A z młodzieżowej, ponadczasowej literatury uwielbiam od zawsze "Przygody Tomka Sawyera". I jeszcze Musierowicz, i "Błękitny Zamek", i masa innych.
    Tobie, jeśli lubisz powieści na tle historycznym polecam "Złotą Włócznię" Jadwigi Żylińskiej - jest do dostania na allegro, niestety w jednym wydaniu, które potwornie się rozkleja i sypie. Bardzo wciągajaca, okres historyczny to schyłek panowania Bolka Chrobrego, ukazuje mniej znane fakty z historii Polski i to tak, że spojrzysz na nią z zupełnie nowej perspektywy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje zdjęcie w lusterku jest obłędne! Co by nie mówić na temat robienia dzióbka, Ty wyszłaś przeuroczo ;) Ja nie jestem w ogóle oswojona ze szminką, zresztą maluje się raz na ruski miesiąc i jeśli już, to podkreślam oczy. Kilka razy umalowałam usta iii... natychmiast starłam :)
    Blacharą nie jestem, mimo to do Jaguara mam słabość, kolor kolorem, ale markę bym chętnie przygarnęła, gdybym mogła :P
    Też lubię czasem wracać do książek dawno temu czytanych. W dzieciństwie czytałam wszystko, czego mogłam dosięgnąć, w tym na przykład S. Lema i Mikę Waltariego - rodzice nie chowali przede mną książek "nieodpowiednich" albo trudnych. Kocham je do tej pory. Zew Krwi tez pochłonęłam jeszcze w podstawówce. A z młodzieżowej, ponadczasowej literatury uwielbiam od zawsze "Przygody Tomka Sawyera". I jeszcze Musierowicz, i "Błękitny Zamek", i masa innych.
    Tobie, jeśli lubisz powieści na tle historycznym polecam "Złotą Włócznię" Jadwigi Żylińskiej - jest do dostania na allegro, niestety w jednym wydaniu, które potwornie się rozkleja i sypie. Bardzo wciągajaca, okres historyczny to schyłek panowania Bolka Chrobrego, ukazuje mniej znane fakty z historii Polski i to tak, że spojrzysz na nią z zupełnie nowej perspektywy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, Mikę W. pamiętam z Egipcjanina Sinuhe, czytałam to chyba kilka razy.Tomka też, zresztą pisałam bo Tomek to się tu już plątał gdzieś w komentarzach:)Musierowicz i np. bardzo lubiana przeze mnie Stonoga-Krystyny Boglar.Tez czytałam kilka razy.Oj dużo by pisać...Historycznie bardzo lubilam mity, egipt i rzym własnie. Do tego stopnia ze wiedziałam kto kim był, po kim panował, kogo zabił i to jeszcze w sumie z 1o lat temu, muszę chyba wrócić do tego.Dziękuję za komplement dla dzióbka:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsze zdjęcie genialne:)
    Piękny sweter - mogę przygarnąc:P

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia i kolor nocniczka optymistyczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha,no własnie myślałam ze kolor go zmobilizuje, ale na razie niestety nie działa:)

      Usuń
  13. Ja też lubię mieć podkreślone usta, kiedyś błyszczyki, ale się nacięłam, zmywa się z ust w sekundę, już ich nie lubie. Szminki nigdy nie mogłam znaleźć dla siebie odpowiedniej, ale znalazłam odpowiednią kredkę do ust! Uwielbiam ją jest mięciutka natyle, że maluję nią całe usta i kolor również kocham:) Delikatnie pudrowo bordowy:)
    Twoja różowa jest idealna dla Ciebie, do Twoich blond włosów super! Podziwiam za książki, tyle wspomnień z dzieciństwa, można tak to właśnie określić, chyba:))
    Cudny jaguar, Ty na tle jego jak rasowa kobieta!

    OdpowiedzUsuń
  14. O tak szminka to zdecydowanie przyrząd bez którego my kobiety nie możemy funkcjonowac, makijaż może byc delikatny...ale usta podkreślone wyglądają pięknie i ponętnie ...haha:))Wprawdzie mam szminki, ale błyszczyki tez lubię ...niejednokrotnie nakładam szminkę i na nią jeszcze błyszczyk:)))
    A książki no cóż kiedyś czytałam..teraz jednak przerabiam program z dziecmi ...zajmuje to sporo czasu i na czytanie niewiele pozostaje .....ale Twoje wpisy bardzo lubię poczytac :)))*

    Pięknie wyglądasz na tle ekskluzywnego auta ....:)))ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, również ściskam:) A książki to moja odskocznia, szczerze mówiąc niewiele telewizji ogladam, jeśli już to albo dvd, albo programy o wnętrzach, metamorfozach i tego typu:)

      Usuń
  15. Lubie takie swetry, są świetne na chłodne dni, albo kiedy wieczory są chłodniejsze... buty maja fajny kolor
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, wreszcie ktoś zauważył moje kochane buciki:)

      Usuń