Translate

wtorek, 11 września 2012

Kocham Gok'a Van'a

Naprawdę kocham tego faceta za to jak nas traktuje.To nie jest Jacyków , który czasem nie potrafi kulturalnie lecz obrazi, urazi. Ten facet kocha nas wszystkie i wszystkim się zachwyca. Śmieję się w głos, kiedy widzę jak wtula twarz w obfity biust Pani mającej na jego punkcie kompleksy i wrzeszczy-wow, jakie skarby tu ukrywasz, niejeden dałby wszystko aby się tu zanurzyć!:)Albo drugiej, mającej problem bo za szczupła, a on pokazuje, jak jej pięknie we wszystkim, ze jak modelka wygląda, on przyłoży do niej kawałek materiału, tu zmarszczy, tu zbierze i ona patrzy na siebie zupełnie inaczej i śmieje się przez łzy, które jeszcze lecą ale już z radości teraz:)Mam gdzieś krytyków i mądrutkich, którzy sadzą ze zajmowanie się własnym wyglądem jest czymś złym, że nie przystoi. Jak się człowiek w coś zapatrzy krytycznym okiem, to czasem trudno się wydobyć. A wiele takich rzeczy ludzie noszą w sobie od dzieciństwa , jedno złe słowo, głupie zdanie wypowiedziane przez rówieśników w szkole potrafi się ciągnąć za człowiekiem przez lata. I dlatego kocham Gok'a, bo on przepędza demony i oddaje kobietom co kobiece . Uczy nas miłości do siebie."Kochajcie to co macie!!!"i ja kocham to co mam , naprawdę. Nie martwcie się o mnie moje dziewczyny(nie wiem dlaczego mam wrażenie że Was znam od dawna?), ja nie zajmuję się tylko moimi fałdeczkami, tłuszczykami i innymi dodatkami:) Piszę o nich przy postach z tym co ubiorę(nie chcę używać słowa"stylizacje" bo co to za stylizacje), aby własnie na sobie pokazać co można i jak można, ukryć a często tez wydobyć co widać-ha,ha:) Jakoś nie potrafię inaczej, zrobię sobie zdjęcie w czymś co mi się podoba i w czym się dobrze czuję, w czym czuję się piękna i nie umiem po prostu wstawić tylko zdjęcia, muszę napisać opowieść i wtrącić, czego nie powinnam a w czym byłoby lepiej. To tkwi we mnie i już:) Generalnie już kiedyś podjęłam decyzję-że nie będę płakać za czymś czego już nie mam, albo tym bardziej nigdy nie miałam i będę się cieszyć tym co mam-a czego mogłabym przecież nie mieć.W sumie chciałam przestać prowadzić bloga na początku już, założyłam go bo jakoś miałam ochotę, bo mogłam zebrać w jednym miejscu kilka blogów, które mi się podobają-i to nie o modzie lecz te o wnętrzach. często je przeglądałam i często tez potem nie umiałam sobie przypomnieć jaka była nazwa, kiedy chciałam zajrzeć ponownie. Jak juz założyłam to pomyślałam że popisze czasem, lubię pisać, w szkole miałam jedne z najlepszych wypracowań, na studiach tez sobie dobrze radziłam w takich zadaniach, więc skoro mi to sprawiało przyjemność to czemu nie do licha?Potem pojawiłyście się Wy , bo zaczęłam modowe blogi oglądać i zaczęłam pstrykać co mam na.I okazało się ze to bardzo dobry pomysł jest. Bo zaczęło mi zależeć, zaczęłam dobierać, zestawiać i jakby bardziej się starać:)Teraz to oczywiście już go away, znowu latam do przedszkola w czymś w czym wygodnie, ale jeśli zdarzy się okazja na pewno siebie popstrykam znowu. I pewnie znowu opatrzę to uwagami, ze wiem ze coś by lepiej pasowało ale to co gorzej to mnie akurat lepiej pasuje, a Gok ma na ten temat takie samo zdanie- ze każdy powinien ubierać to w czym się dobrze czuje.I fajnie, a jak ktoś się w czymś czuje źle, to nieważne ze wyglądałby lepiej skoro nie byłby sobą, prawda? I przyznam się Wam, ze czasem jestem straszną osobą, widzę kogoś w czymś i widzę, że jest źle, tragicznie czasem wręcz. Moja pierwsza myśl-O matko jedyna!, a moja druga myśl-przecież ona jest szczęśliwa, idzie, śmieje się, jakie ma znaczenie to ze założyła coś czego absolutnie nie powinna?Biję się wtedy w piersi, a za chwilkę to samo, no masz Ci los-myślę sobie-nieuleczalnie skrzywiona jestem w tym kierunku chyba.I siebie tak samo traktuję. 
Chętnie sama poddałabym się metamorfozie takiej, ale pewnie nikt by mnie nie chciał, ale poniżej sa trzy "nasze" kobiety przed i po metamorfozie Gok'a, no czyż nie są to czary-mary?

zdjęcia sa ze strony http://fleszstyle.pl

25 komentarzy:

  1. Dzisiaj mam to szczęście trafiać na posty, które mimo, że trochę różne traktuja o tym samym. Po raz kolejny doswiadczam wzruszeń, bo identyfikuję się z tym co napisałam Po raz kolejny cieszę się jak dziecko, bo oto natepna blogowa "perełka" do mojej kolekcji!
    Cieszę się, że ludzi myślących tak jak ja jest więcej, że buntuja sie przeciw narzuconym streotypom i tej dziwnej presji, że ten kto mówi o ciuchach musi byc pusty w środku. ten temat, tak jak i inne zasługuje na uwagę, dlaczego nie? Dlaczego nie poruszać na blogu tego co nas bawi, cieszy, wzrusza, daje inspiracje. Zycie składa sie z tysiąca banalnych, a jednak ważnych szczegółów.
    ja podobnie jak ty, lubiłam pisac od dawna, stąd może chęc prowadzenia bloga, dzieki kilku osobom wpadłam po uszy w "szafiarską" przygodę, która wiele mnie nauczyła, pomogła popracowac nad swoim stylem, dookreślić się. Chętnie korzystałam z doświadczenia dziewczyn, dla których moda jest prawdziwą pasją. ja daleka jestem od najnowszych trendów, ale lubie podobnie jak ty pokazywać swoje własne, codzienne życie. dziekuję ci za wywołanie swoim tekstem aż tyle refleksji, co prawda pisanych trochę haotycznie, bo nie nadążam za myślami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz Ty mnie wzruszyłaś, naprawdę, bardzo Ci dziękuję:)Czytam Twój komentarz już chyba 4 raz i więcej nie dam rady dzisiaj bo mój Mi z Mamusiem(tak na mnie mówi-Mamuś)chce spać i basta.Więc uciekam, muszę poczekać aż zaśnie.Jutro znowu sobie poczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasnął i wróciłam na chwilkę, tylko raz jeszcze i zmykam:)

      Usuń
  3. ale mnie rozbawiłaś, widze, że dzisiejszego wieczoru wywołujemy wzajemna symfonie wzruszeń, no i kto powie, ze zycie nie jest piekne w swojej banalności i codzienności! teraz ja zmykam do troche mniej przyjemnych obowiązków - jakimi sa płatności, brrr przez internet! dziekuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Musialam wygooglowac tego Goka, bo po mojej stronie swiata nic o nim nie slyszalam a wyglada na wspaniala osobowosc. Masz racje, cos nam kiedys ktos powiedzial a potem to sie ciagnie. Ja mialam i pewnie mam do dzis takie cienie, ktore chca mi zachmurzyc slonce. Kocham Polske ale musze przyznac, ze jako narod jestesmy bardzo krytyczni. Ja sobie mysle czy nie lepiej komus powiedziec cos milego..... Piekny post, ja nie umiem ladnie pisac wiec zachwycam sie jak inna osoba potrafi przekazac to co ja bym chciala a konczy sie na tym, ze mam na koncu jezyka :). Mam nadzieje, ze doczekam sie kolejnych stylizacji?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest wspaniały ten Gok, naprawdę:)A pisać potrafisz pięknie, ja z przyjemnością czytałam twoje opowieści o Las Vegas:)Co do nas Polaków to dużo racji, ja natomiast potrafię podjeść do obcej kobiety i zapytać gdzie kupiła takie bajeczne spodnie albo powiedzieć ze ma coś pięknego, albo ze nie potrafię się na coś napatrzeć-na włosy, fryzurę, buty.Czasem mam wrażenie ze ludzie boją się prawić komplementy, ze jak kobieta kobiecie to zaraz ktoś pomyśli, ze coś nie halo, że jak za dużo entuzjazmu to coś z głową nie tak.A przecież wiadomo, ze przeważnie kobiety ubierają się dla innych kobiet i my po prostu potrzebujemy tego:)Nie z powodu próżności. Oj, bo się post zrobi:) tak, myślę ze coś tam jeszcze pokażę na sobie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze robisz :) ja tez podchodze i komplementuje. Jest mi latwiej tu gdzie mieszkam ale i w Polsce na wyjedzie tak robie i dziewczyny usmiechaja sie zagaduja i jest im przyjemnie. O to chodzi, zeby skupic sie na pozytywnym a nie negatywnym. To drugie zawsze latwiejsze moze dlatego ludzie wola wybrac negatywny komentarz. Zreszta zuwazylam pewna prawidlowosc, jak dziewczyna ma cos fajnego na sobie to lepiej powiedziec cos uszczypliwego niz milego. Ciesze sie, ze myslimy podobnie :):):)

      Usuń
  6. Faktycznie Gok daje radę i daje siłę kobietom które gdzieś się zagubiły i nie potrafią z tego wyjść samodzielnie. Uwielbiałam Go oglądać! :) Drugą sprawą jest tak jak mówisz.... to my mamy się czuć komfortowo w tym co ubieramy i jeżeli jesteśmy szczęśliwe.... to co komu do tego! :D Alleluja!!! :D

    PS. Super się Ciebie czyta!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Też go za to kocham i jeszcze za to, że dodatkami potrafi "zrobić" kreację. Wzruszyłam sie Twoim postem.Jesteś bardzo potrzebna w blogosferze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mi się marzy metamorfoza Goka, albo kogokolwiek. Same często nie widzimy naszych atutów ani jak mogłybyśmy sprawić, że będziemy inaczej- lepiej wyglądały. A ktoś stojąc z boku widzi inaczej i potrafi dobrze doradzić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam na temat ubierania takie samo zdanie. Nie oceniam ludzi i moje WOW tylko jest jak widze kogos na zakupach w pizamach (wiekszosci zabrudzonych i poszarpanych) i w walkach na glowie.
    UWIELBIAM Cie czytac - pisz duzo i SWITNY post

    Pozdrawiam Cieplutko PA XO IwonKa

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też Cię lubię czytać:)
    Na zdjęciach dziewczyny fajnie i z klasą są odmienione, bez przesady i nie na siłę.
    Nie oglądałam tego Goka, chyba..a może oglądałam a nie wiem że to on:)
    Ty mi się wydajesz taką fajną kobietką i wszystko co nam tutaj pokazujesz wydaje sie cudownie piękne, bo na Tobie, tak tak, jak będziesz pewna siebie, to każdy facet za Tobą się obejrzy, pewnie już się oglądają.
    Dżoena ja jestem koziorożec, pytałaś o znak, mój Jurek to waga :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Już kiedyś wspominałam , że także oglądałam Jego program ale były to stare odcinki. Wiem, że jest nowa edycja i nie tak dawno trafiłam na jego nowy odcinek ale za nic nie mogę sobie przypomnieć na jakim kanale to było.Może ktoś wie?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja oglądałam na TVN Style, ale nie wiem czy nadal leci bo teraz mało tv oglądam w sumie.Ale gdzieś przy okazji szukania znalazłam taką wypowiedź "Wysłany: Czw 19:47, 26 Sie 2010 Temat postu:
    "Jak dobrze wyglądać nago" jest dla mnie programem mało przekonującym, ponieważ Gok wciąż powtarza tym zapuszczonym kobietom, jakie to nie są piękne pomimo ich 30-stokilogramowej nadwagi. Czytałam, że sam schudł z wagi ponad 100kilogramowej. Czyżby nie lubił takiej wersji siebie? " A to moim zdaniem stereotypowa opinia. Skoro mnie jest trudno zrzucić te cholerne 10 kg, co tu mówić o 30? To chyba dobrze, gdy w tym czasie ktoś sprawi ze kobieta inaczej siebie widzi, przecież akceptacja siebie i uśmiech na twarzy nie oznacza, ze się rezygnuje z walki o kilka kg mniej np. A o ile łatwiej to robić.Tak sadzę.Poza tym, Gok ubiera nie tylko Panie puszyściejsze lecz tez niedoskonałe.To jakby powiedzieć niepełnosprawnym aby sobie dali spokój z dbaniem o siebie bo i tak są niepełnosprawni.A Gok był rzeczywiście gruby, może dlatego tak dobrze rozumie takie małe dramaty.Bo wie jak gnębią i niszczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz może dla nas zboku tak to wygląda, ale jeżeli osoba której udało się schudnąć, mówi do otyłej, żeby sie wział za siebie to jest to w pewnym sensie motywacja, bo przecież ona dała rade i ja tez mogę co innego gdy mówi to osoba wiecznie chuda - bo ona nie rozumie problemu (tak mi mówiła moja przyjaciółka która też była gruba i udało jej się schudnąć)
      pozdrawiam

      Usuń
    2. Jak najbardziej racja, ale ja tego nie neguję:)Żeby dążyć. Tylko myślę, że jego (Goka)przeszłość, tym bardziej pozwala mu rozumieć teraźniejszość tych kobiet.Desperacja niewielu wyszła na dobre, natomiast spokojne działanie w dobrym nastawieniu-ileż pożytku z tego:)I dlatego wczoraj wieczorem zjadłam tylko jabłuszko:)

      Usuń
  13. Trafiłam na Twojego bloga przypadkiem i nie żałuję:)
    Również kocham Goka, dzięki niemu zaczęłam się interesować stylizacjami i projektowaniem ubiorów. Uwielbiam jego program Czary Mary Goka:)
    Podoba mi się to że mimo iż Jesteś matką nadal interesujesz się modą i dbasz o siebie;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście interesuję się ,ale przyznałam się uczciwie publicznie ze nie codziennie myślę co ubrać.Ale sądzę ze jak już wrócę na rynek pracy, jeśli mnie ktoś zechce, to będę miała większe motywacje:)Dzięki za miłe słowa:)

      Usuń
  14. Kocham Goka i chciałabym kiedyś wpaść w jego "ręce" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też własnie, może on kiedyś to przeczyta?:):):)I nas przygarnie?

      Usuń
  15. Ja również UWIELBIAM Gok'a! Kiedyś, w którymś z jego programów, widziałam jak biegał po ulicach Londynu i całował kobiety w ich rozstępy! I, o rany, jakie to było super :D. Wiadomo, że to pewnie po części ustawiane, że nie do końca tak na serio, że to "prawda ekranu", ale... nie wiem, on jakiś taki "swój chłop" jest, mimo wszystko ;).
    Bardzo sympatycznie się Ciebie czyta, będę tu wracać! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wracaj, wracaj, to dla mnie sama przyjemność:)

    OdpowiedzUsuń