Translate

piątek, 20 lipca 2012

Rozmiar ma znaczenie:)




Ponieważ niedawno to odkryłam mogę już napisać. Daje sobie głowę uciąć ze już wiele razy o tym pisano, jednak co innego czytać u kogoś a co innego spróbować wprowadzić w życie.O rozmiar ubrań chodzi oczywiście. My, kobiety już tak mamy, satysfakcję wielką że wcisnęłyśmy się w jakiś rozmiar, nieważne ze niewygodnie, nie tak pięknie jak nam się wydaje, my mamy świadomość że na siedzeniu mamy dżinsy w mniejszym rozmiarze (chciałam napisać małym ale chyba bym przedobrzyła:)). Niestety zwykle nie jest to dla nas korzystne. Mam w głowie co najmniej kilka zapamiętanych zdjęć pokazywanych jako śmieszne po prostu-ale to już skrajne przypadki. Ja przeważnie chodzę w spodniach, mam ich wiele ale niestety jakoś się tak stało ze prawie wszystkie się skurczyły. Postanowiłam więc spróbować je wymienić, byłam uczciwa, zamieniłam na większe:) i byłam zdecydowanie w pozytywnym szoku kiedy zobaczyłam ze moja szanowna wygląda szczuplej w większym rozmiarze spodni!!!Cudownie, chyba nikt o tym nie wie-pomyślałam-bo przecież połowa kobiet się odchudza zamiast po prostu kupić większy rozmiar. Ale to taki joke oczywiście. Psychologicznie do tego podchodząc kupując większy rozmiar, przyznajemy się do tego że znowu przytyłyśmy. Ale ponoć to pierwszy krok do poprawy:) Mam zamiar wrócić do moich mniejszych dżinsów niebawem.
A teraz to co na zdjęciach, nie wiem czy widać różnicę, nie mam fotografa-mój 5-latek pojechał się wakacjować, plener mam pod własną szafą, wyjść nie mogę bo w domu 2-letni ospowicz króluje.Więc przepraszam że to nie tak jak gdzie indziej wygląda, ale poglądowo tylko być miało a nie krajobrazowo. Białe spodnie są większe i wyższe, nie wystają mi z nich boczki i brzuszek z boku również nie odstaje.Dżinsy są mniejsze, niższy stan, boczki się radują wolnością a brzuszek z boku wygląda jak ciasto wyrastające z blachy:)Zdjęcia są wyrwane z całości, wydaje mi się ze moje kawałki wyglądają tu szczuplej niż w rzeczywistości, ktoś może pomyśleć  że piszę a nie mam o czym, ale zapewniam , ze na razie mam o czym:)
Zdjęcie z boku


Na tych zdjęciach bardziej widać różnicę.
Ps.
Pojęcia bladego nie mam dlaczego połowa tekstu jest podświetlona na biało?Mogę zgonić na dziecko?

4 komentarze:

  1. Kochana, jeśli Twoim zdaniem to w dzinsach to są boczki, to ty boczków nie widziałaś jeszcze. Ale wszystko przed Tobą ;-) (żartuję, życzę Ci cudownego rozmiaru 38). w białych spodnaich jesteś lasencja! Ja odkryłam oczywistą oczywistość - na mój brzuszek idelane są spodnie zapinane z boku.
    ES

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie wiem, ze nie wyszło to tak jak wygląda na żywo w lustrze np. Zdjęcie z ręki więc może dlatego. Ale nie będę się kłócić, dla pewności przymierzę dziś inne spodnie, a nuż schudłam a nie wiem?

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj i ja mam tak samo. Jak założyłam inny fason spodni niz zwykle chodziłam, to sama sie zdziwiłam, ze tak szczupło wyglądam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. w białych wyglądasz oszałamiająco oraz mega zgrabnie!

    OdpowiedzUsuń